Page 62 of 63 FirstFirst ... 52585960616263 LastLast
Results 916 to 930 of 935

Thread: [Frakcja] The Winged Hussars / Skrzydlaci Husarze (polska frakcja w grze!)

  1. #916
    Originally Posted by Robinus View Post (Source)
    Ależ nie! Głównym powodem było kasowanie moich niemieckich postów przez Mathiasa, nakładanie ostrzeżeń za spam. Uprzedziłem tylko swojego bana na forum, bo nie zamierzałem wracać do pisania po Polsku, skoro inni mogą po angielsku.
    W dodatku wyobraź sobie jak byś się czuł, gdyby Twoje posty były kasowane bez śladu, bez wytłumaczenia czy podania przyczyny na forum.

    Próbowałem zacząć dyskusję w wątku "język obowiązujący na forum", została jednak natychmiast zamknięta przez Mathiasa.

    Rozwiązań oczywiście widziałem i propopowałem kilka (na przykład dział dla innych języków). Niestety mogę jedynie domyślać się, czemu tak to się skończyło.
    No właśnie mi chodzi o te działania: pisanie po niemiecku z powodu jednej osoby nie piszącej po polsku. W moich oczach to taka typowa "złośliwość przedszkolaka" (wiem co mówię bo mam to na co dzień w domu)
    A dalej to już były konsekwencje twoich działań. No bo niby jak miał zareagować admin forum ? Zgodzić się na pisanie w 2, 3 czy 100 innych językach ? Jest mi strasznie przykro że z powodu takiej PIERDOŁY odchodzisz, jest mi przykro że już nie popiracimy razem pod banderą TWH - chociaż wiem że ostatnio nie było wielu okazji do gry razem, jest mi po prostu przykro że z powodu takiej PIERDOŁY olałeś nasze towarzystwo i w pewnym sensie wszystko co razem zrobiliśmy. Po ostatnich wydarzeniach w szeregach TWH, na tele powodów jakie podali Renegaci odchodząc, pretekst dla którego nas zostawiasz wydaje mi się miałki i bezbarwny i może dlatego nie mogę sobie tego wytłumaczyć. Przecież można było na jakiś czas wycofać się, iść na urlop itp. itd. a nie od razu walić atomówką.

    Tak jak napisałem, szanuję twoją decyzję ale jej nie rozumiem.
    Do zobaczenia w pustce, mam odpowiedni wyklepaną Cobrę na zabawy w łupienie... może jakoś się spotkamy.

  2. #917
    Ja bym się skupił na faktach zamiast domysłach: czy pisałem po niemiecku ze złośliwości, czy żeby się pochwalić jego znajomością, czy ku pamięci "dziadka z Wermachtu", czy może żeby zwrócić uwagę na problem.

    Fakty są takie, że moje posty nie łamiące w żaden sposób regulaminu zostały kasowane, a dyskusja o tym zamykana.
    Może teraz pomyślimy o "złośliwości"?
    "Jak miał zareagować admin"? Może tak, jak na angielskie posty?

    Dostałem kilka razy w twarz i rzuciłem ręcznikiem. Nie pcham się tam, gdzie mnie nie chcą. Jest to jedyna, w miarę adekwatna odpowiedź na to, co mnie spotkało.

    Nie ciągnijmy dalej tej dyskusji. Dziękuję Mathiasowi, że zachowuje tu neutralność ale jest to wątek TWH - ja już w TWH nie jestem.

    I nie tragizujmy. Nie raz się jeszcze zeskrzydlimy.
    Nie pod banderą TWH. Pod polską banderą.

  3. #918

  4. #919
    Originally Posted by Robinus View Post (Source)
    W dodatku wyobraź sobie jak byś się czuł, gdyby Twoje posty były kasowane bez śladu, bez wytłumaczenia czy podania przyczyny na forum.

    Próbowałem zacząć dyskusję w wątku "język obowiązujący na forum", została jednak natychmiast zamknięta przez Mathiasa.

    Rozwiązań oczywiście widziałem i propopowałem kilka (na przykład dział dla innych języków). Niestety mogę jedynie domyślać się, czemu tak to się skończyło.
    Robinus, nie jesteś jedynym którego dotknął problem efekt "Trójkąta Bermudzkiego" czyli znikających postów. Również miałem kilka takich przypadków - nie było to nagminne, żeby nie demonizować, ale zdarzały się takie incydenty, że moje posty znikały bez śladu, a po skasowaniu niektórych z nich dostawałem informację z wiadomością na PW, że powinienem dostać ostrzeżenie, ale tego nie zrobiono i dla dobra współpracy bym lepiej tego więcej nie robił.

    Nie zapomnę jednej sytuacji, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że odejście z TWH to kwestia czasu bo są równi i równiejsi, trzeba tylko cierpliwie czekać na odpowiedni moment. Być może to i banalny przykład, ale jeden z wielu kamyczków który powoli ale konsekwentnie przechylał wagę do pożegnania się.

    W jednym z tematów, wrzuciłem żartobliwego offtopa, mój post przeżył kilka godzin po czym rozmył się w nicości z "miłym ostrzeżeniem" o offtopie. Jako, że był to wątek związany z moim "ulubieńcem", czyli Batonem, postanowiłem uważniej przeglądać jego wpisy by zweryfikować bezstronność i obiektywizm Mathiasa. Nie musiałem długo czekać, bo Baton napisał krótki ale i lekko złośliwy offtop, w wątku w którym byłem aktywny. Zgłosiłem jego posta do moderacji czekając na reakcję - bez skutku. Po jakimś czasie, poruszyłem ten temat z Mathiasem by usunął offtop, ale jak bym rzucał grochem o ścianę - bez odzewu i bez reakcji, offtop jak był, tak był.

    O niewygodnych tematach które potrafiły zostać zamknięte w trakcie rozmowy, bo nie wpisywały się w kanony Hetmana, nie będę wspominać - bo zamiatanie problemów czy niewygodnych dyskusji pod dywan było już raczej normą niż incydentem, a niektóre zachowania w dyskusjach np. z wrzucaniem emocjonalnych wulgaryzmów przez Hetmana który był twórcą i miał stać na straży regulaminu i jego zapisów było po prostu słabe.

    Jeżeli Wielki Hetman Husarii Mathias Shallowgrave uważa, że są to pomówienia wyssane z palca, chętnie służę upublicznieniom prt-screenów na poparcie swoich słów. Nie będę ukrywać, że przez dwa lata bycia w TWH uzbierałem kolekcję ciekawych perełek, chociaż te zacząłem zbierać dopiero po mojej degradacji z Kadry Oficerskiej.

  5. #920

  6. #921
    Panowie od popcornu i coli - offtop warning.

    Z mojej strony dyskusja jest skończona. Jeżeli ktoś chciałby dodatkowych wyjaśnień ode mnie - proszę o PW, chętnie odpowiem.

    Moim zdaniem nikt nie jest bez winy, ja również. Mam nadzieję, że każdy z nas wyniósł dodatkowe doświadczenia z tej sytuacji.

  7. #922
    Co tu się odjanapawla to ja nie ogarniam...



    To nawet przebija moją pochopną decyzje wyjścia z TWH... Tylko ze ja nie biorę wszystkiego na poważnie

  8. #923
    Originally Posted by 2M1R View Post (Source)
    Co tu się odjanapawla to ja nie ogarniam...

    https://i.pinimg.com/736x/bd/95/83/b...crazy-eyes.jpg

    To nawet przebija moją pochopną decyzje wyjścia z TWH... Tylko ze ja nie biorę wszystkiego na poważnie

    2M1R... no wiesz zawsze możesz wrócić. Ostatecznie nie byłby to pierwszy i ostatni raz kiedy odszedłeś z TWH.
    W sumie, to można by z tego zrobić jakieś święto nawrócenia owcy, albo coś...

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze Elitka zrobiła się po prostu nudna. Po prawie 3 latach grania ciężko samego siebie namówić na granie... takie akcje nie poprawiają klimatu i nie zachęcają do grania. Niepotrzebne roztrząsanie gów.... obornika.

  9. #924
    Originally Posted by DYoda View Post (Source)
    No właśnie mi chodzi o te działania: pisanie po niemiecku z powodu jednej osoby nie piszącej po polsku. W moich oczach to taka typowa "złośliwość przedszkolaka" (wiem co mówię bo mam to na co dzień w domu)
    Zaczej chodzi o zasady. Skoro dozwolone jest pisanie po angielsku (zakladam, ze dlatego, ze ktos nie zna polskiego) to dlaczego nie mozna po niemiecku gdy ktos nie zna albo ma slaby angielski?
    Albo rybka albo pipka.

    Originally Posted by Krutek View Post (Source)
    Robinus, nie jesteś jedynym którego dotknął problem efekt "Trójkąta Bermudzkiego" czyli znikających postów. Również miałem kilka takich przypadków - nie było to nagminne, żeby nie demonizować, ale zdarzały się takie incydenty, że moje posty znikały bez śladu, a po skasowaniu niektórych z nich dostawałem informację z wiadomością na PW, że powinienem dostać ostrzeżenie, ale tego nie zrobiono i dla dobra współpracy bym lepiej tego więcej nie robił.

    Nie zapomnę jednej sytuacji, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że odejście z TWH to kwestia czasu bo są równi i równiejsi, trzeba tylko cierpliwie czekać na odpowiedni moment. Być może to i banalny przykład, ale jeden z wielu kamyczków który powoli ale konsekwentnie przechylał wagę do pożegnania się.

    W jednym z tematów, wrzuciłem żartobliwego offtopa, mój post przeżył kilka godzin po czym rozmył się w nicości z "miłym ostrzeżeniem" o offtopie. Jako, że był to wątek związany z moim "ulubieńcem", czyli Batonem, postanowiłem uważniej przeglądać jego wpisy by zweryfikować bezstronność i obiektywizm Mathiasa. Nie musiałem długo czekać, bo Baton napisał krótki ale i lekko złośliwy offtop, w wątku w którym byłem aktywny. Zgłosiłem jego posta do moderacji czekając na reakcję - bez skutku. Po jakimś czasie, poruszyłem ten temat z Mathiasem by usunął offtop, ale jak bym rzucał grochem o ścianę - bez odzewu i bez reakcji, offtop jak był, tak był.

    O niewygodnych tematach które potrafiły zostać zamknięte w trakcie rozmowy, bo nie wpisywały się w kanony Hetmana, nie będę wspominać - bo zamiatanie problemów czy niewygodnych dyskusji pod dywan było już raczej normą niż incydentem, a niektóre zachowania w dyskusjach np. z wrzucaniem emocjonalnych wulgaryzmów przez Hetmana który był twórcą i miał stać na straży regulaminu i jego zapisów było po prostu słabe.

    Jeżeli Wielki Hetman Husarii Mathias Shallowgrave uważa, że są to pomówienia wyssane z palca, chętnie służę upublicznieniom prt-screenów na poparcie swoich słów. Nie będę ukrywać, że przez dwa lata bycia w TWH uzbierałem kolekcję ciekawych perełek, chociaż te zacząłem zbierać dopiero po mojej degradacji z Kadry Oficerskiej.
    Nie znam sprawy, nie wiem jak bylo, ale wypowiem sie, a co, jest to watek na publicznym forum
    Z tego posta i mojego dlugiego doswiadczenia w grach online, wnioskuje powolny "efekt korpo" - w momencie gdy z gry i zabawy grupy znajomych robi sie targety, dedlajny, coraz wiecej porzadkowania.
    Po to sa smieszne offtopy bo to jest ZABAWA i GRA.
    Wiadomo, ze gdy jest o czyms watek i sa cale strony offtopow to sie kasuje, zeby latwiej bylo cos znalezc, ale jak znikaja pojedyncze wrzutki to mi sie kojarzy tylko z korpo menago uciszajacym rozentuzjazmowanych pracownikow, bo to "jest powazna firma" itpd itd, mimo, ze sa w odzielnym pomieszczeniu, tylko we wlasnym towarzystiwe i nikt ich nie widzi ani nie slyszy.
    Nie robicie sobie z gry drugiej pracy, gdzie licza sie przede wszystkim targety i jakies stwarzanie pozorow, a nie zabawa.

  10. #925
    Originally Posted by chotnik View Post (Source)
    Z tego posta i mojego dlugiego doswiadczenia w grach online, wnioskuje powolny "efekt korpo" - w momencie gdy z gry i zabawy grupy znajomych robi sie targety, dedlajny, coraz wiecej porzadkowania.
    Po to sa smieszne offtopy bo to jest ZABAWA i GRA.
    Wiadomo, ze gdy jest o czyms watek i sa cale strony offtopow to sie kasuje, zeby latwiej bylo cos znalezc, ale jak znikaja pojedyncze wrzutki to mi sie kojarzy tylko z korpo menago uciszajacym rozentuzjazmowanych pracownikow, bo to "jest powazna firma" itpd itd, mimo, ze sa w odzielnym pomieszczeniu, tylko we wlasnym towarzystiwe i nikt ich nie widzi ani nie slyszy.
    Nie robicie sobie z gry drugiej pracy, gdzie licza sie przede wszystkim targety i jakies stwarzanie pozorow, a nie zabawa.

    Co do korpo masz rację.... przez 2+ lata w TWH z luźnej grupy ludzi którzy mieli sie wspólnie bawic i to ich miało łączyć zrobiły się nakazy i zakazy...że grindów nie wolno, że exploitów nie wolno... skoro nie wolno to niech się ich FD pozbędzie raz a dobrze !
    Do tego doszły inne regulaminy ... no i na pierwsze zgrzyty nie trzeba było długo czekać.

    No wiadomo... niby gra, nikt nikogo do niczego nie zmusza..., ale jednak czuje się oddech na plecach.
    Wisienką w torcie jest też sama gra która ostatnimi czasy mocno osłabła i nic nie wniosła już od baaardzo dawna.
    FD olewa zmiany, wiec i ludzie zaczęli się wykruszać.... sam jestem na urlopie do odwołania... juz chyba od Marca...ciekawe czy w ogóle wrócę!?
    Bardziej trzyma mnie społeczność i fajni ludzie, niż gra i w d... mam regulaminy... nie gram, nie łamię... problem mam z głowy.

  11. #926
    Was przynajmniej nikt nie wywalił za "Vermilla" Frakcje powinny być w grze, a nie na forach. To największa porażka i ból Elite niestety.

  12. #927
    Dzisiaj swoje podwoje otworzyła nowa instalacja kosmicznego baru 11 Parseków, zbudowana na orbicie niezamieszkałej planety ziemiopodobnej w husarskim systemie HIP 110028. Zapraszamy wszystkich pilotów na szklaneczkę czegoś mocniejszego - wszystkie drink na koszt Skrzydlatej Husarii. W końcu dowieźliśmy do baru 350000 ton alkoholu


  13. #928
    Łał, tak szybko!

    Gratuluję raz jeszcze! Już byłem na porannej dawce kawy - zamówcie Yerbę bo nie było

    Zrobiłem fotę samego baru (okazała, piękna konstrukcja) ale pomyślałem, że nie będę spojlerował.

    EDIT:
    I widziałem, że niezłą kasę musicie zbierać za reklamy! Obwieszony z każdej strony!



  14. #929
    Gratuluje Husarzom wspaniałego przybytku rozkoszy.....

    Wpadłem do HIP 110028 w nocy, odebrać dole za oddawanie zrabowanych trunków.
    Imponujący bar, można napić się parę głębszych na orbicie earthlike, widoki są śliczne....
    Spojler: https://i.imgur.com/lHH5mvV.jpg


    Jak to w sobotnią noc, przed barem kłębili się klienci, Hetman w Kondzie przepycha się bez kolejki...
    Spojler: https://i.imgur.com/gXF9Bon.jpg


    Spotkanie starych znajomych udało się, dzięki serdecznie, Waćpany Oficery.
    Możecie liczyć na pomoc piratów, jeżeli chodzi o trunki, także pewnie jeszcze się zobaczymy w 11 Parsekach.... jest tu bardzo miło, klimatycznie.

    Mądre głowy nawet mówią, że powinno się tam zrobić miejsce, w którym nie ma agresji.
    Mogliby tam spotykać się wrogowie, aby porozmawiać bez użycia broni.
    W Barze, przy szklaneczce specjału z Lave, można rozwiązywać wszelakie spory, uzgadniać sprawy, świętować udane wydarzenia....

    Na zdrowie, Husario....

  15. #930
    Originally Posted by Gutenberg View Post (Source)
    Gratuluje Husarzom wspaniałego przybytku rozkoszy.....

    Wpadłem do HIP 110028 w nocy, odebrać dole za oddawanie zrabowanych trunków.
    Imponujący bar, można napić się parę głębszych na orbicie earthlike, widoki są śliczne....
    Spojler: https://i.imgur.com/lHH5mvV.jpg


    Jak to w sobotnią noc, przed barem kłębili się klienci, Hetman w Kondzie przepycha się bez kolejki...
    Spojler: https://i.imgur.com/gXF9Bon.jpg


    Spotkanie starych znajomych udało się, dzięki serdecznie, Waćpany Oficery.
    Możecie liczyć na pomoc piratów, jeżeli chodzi o trunki, także pewnie jeszcze się zobaczymy w 11 Parsekach.... jest tu bardzo miło, klimatycznie.




    Mądre głowy nawet mówią, że powinno się tam zrobić miejsce, w którym nie ma agresji.
    Mogliby tam spotykać się wrogowie, aby porozmawiać bez użycia broni.
    W Barze, przy szklaneczce specjału z Lave, można rozwiązywać wszelakie spory, uzgadniać sprawy, świętować udane wydarzenia....

    Na zdrowie, Husario....
    Piękny !
    Już lecę na kielona !

Page 62 of 63 FirstFirst ... 52585960616263 LastLast