Page 1 of 2 12 LastLast
Results 1 to 15 of 29

Thread: Windows Mixed Reality w ELITE DANGEROUS

  1. #1

    Windows Mixed Reality w ELITE DANGEROUS

    WINDOWS MIXED REALITY - RECENZJA



    Po długim wirtualnym weekendzie - jak obiecałem - krótka recenzja LENOVO EXPLORER'a. Jest to mniej znana konkurencja VIVE i RIFT'a. Premiera tych gogli odbyła się ledwo rok temu.

    Z ważniejszych technicznych informacji:
    - Rozdzielczość 1440x1440 na oko,
    - Pole widzenia 110 st.
    - Odświeżanie 90Hz

    Ich pełna specyfikacja i opis: https://www.lenovo.com/pl/pl/smart-d.../p/G10NREAG0A2

    Najważniejszy jednak parametr w przypadku tych gogli to CENA.
    Mi udało się je zdobyć za 99$ i na wyprzedażach poza krajem często widzę je w podobnej ofercie. Trzeba jakoś poradzić sobie oczywiście z wysyłką i ewentualnym podatkiem ale nawet doliczając te dodatkowe opłaty - to zdecydowanie najtańsza opcja VR.

    Cena ta dotyczy opcji BEZ KONTROLERÓW. Kupując gogle VR z myślą o symulatorach - są mi zbędne. Zamiast kontrolerów w świecie VR sprawdza się świetnie PAD XBOX'a.
    Do nawigacji po zintegrowanym programie jest wygodny i w zupełności wystarczający.


    Do budowy gogli nie mam zastrzeżeń. Nie śmierdzą chińskim plastikiem, wszystkie gąbki są na rzepach, łatwe w wymianie i zabezpieczone przed odklejeniem.
    Obręcz z pokrętłem do regulacji sprawiają wrażenie solidnych. Przypięty do niej jest kabel USB (długi, solidny, dość gruby) oraz wyjście mini-jack na słuchawki.
    jest to fany patent - słuchawki przypinamy do gogli, nie do komputera.
    Przez pokój tym samym podąża nam jeden kabel USB.


    Po pierwsze INSTALACJA


    Choć nie miałem styczności z bardziej znanymi konkurentami - jestem pewien, że LENOVO deklasuje rywali w tym względzie. Wyciąga się to to z pudełka, podpina dwa kable do komputera (HDMI + USB 3.0) i... to wszystko. Po chwili Windows 10 kończy instalację sterowników.
    Nie trzeba nawet szukać zainstalowanego właśnie programu do wirtualnej rzeczywistości - uruchamia się automatycznie po założeniu gogli.



    Tak więc bez rozstawiania czujników po pokoju, bez ciągnięcia dodatkowych kabli - wygoda instalacji jak i użytkowania - MEGA!
    Jak radzi sobie WMR bez czujników sprawdzających jego pozycje? Sam ją rozpoznaje skanując otoczenie dwoma, wbudowanymi kamerami!


    Wirtualnienie

    Oczywiście pierwsze założenie to ogromny "efekt łał". Wcześniej miałem do czynienia z podrobami w postaci telefonu na głowie czy "freetracka" na czapce. Jednak oglądanie czegoś (nawet na ekranie 55") a przebywanie w środku - to potężna różnica. Ale do rzeczy:
    Śledzenie ruchów działa idealnie, bez żadnego zarzutu. Nie zdawałem sobie nawet sprawy, że w "prawdziwych" goglach VR działa to tak płynnie, że trudno sobie nawet uzmysłowić, że to obraz przed oczami się przesuwa.

    Gogle są dość lekkie, z przodu i z tyłu głowy gąbka na obręczy zapobiega większym odciskom, wygodna jest też przednia gąbka otaczająca gogle. Gorzej z nosem, który w moim przypadku jest ściśnięty obudową. Wiąże się to z pierwszą wadą gogli - minimalnym punktem ostrości. Chodzi o to, że soczewki mają jakiś "hot spot" na samym środku. Ruch o milimetr względem źrenicy powoduje rozmycie obrazu. Trzeba więc je zamontować w idealnym miejscu względem oczu - a w moim przypadku są wówczas na tyle nisko, że obudowa dość skutecznie zatyka mi nos.

    Brak mechanicznej regulacji rozstawu między oczami (IPD) utrudnia to zadanie. Rozstaw między soczewkami ustawia się programowo w dość ograniczonym zakresie.
    Dla niektórych to może zdyskwalifikować gogle na starcie. Maksymalny rozstaw to 67mm. Jeżeli macie źrenice szerzej rozstawione (wystarczy linijka i lustro) - musicie pomyśleć o innych goglach albo ingerencji chirurgicznej. Wątpię, by ściśnięcie głowy paskiem pomogło...




    Ten dokładny, minimalny punkt ostrości sprawia też dodatkowe problemy w czasie użytkowania: obrzeża obrazu są rozmyte. Patrząc oczami w bok widzimy obraz jakby z podwójnie zmniejszoną rozdzielczością.

    Ciekaw jestem, czy w VIVE i RIFCie ten punkt ostrości też jest taki mały?

    Za to ostrość i czytelność przed nami jest bez zarzutu! Gdzieś słyszałem, że w VIVE i RIFCie trudno w Elite odczytać czcionkę. Ja w podstawowych ustawieniach, bez żadnych kombinacji z HUDem czy supersamplingiem, od razu widzę wszystko. Panel boczny jest bez zarzutu, górny komunikator (chat) już gorzej. Czytelnie ale mniejsza czcionka zdaje się bardziej rozmyta. Albo powoduje to jakiś graficzny przeplot wrzucony w te górne okienka...

    Słyszałem też o kłopotach w mapie. Nie wiem na czym polegają (polegały?) ale po skonfigurowaniu klawiszy poruszanie i oglądanie mapy nie sprawia mi żadnych problemów. Oczywiście jest mniej wygodnie niż myszką i klawiaturą, ale rekompensuje to świetne wrażenie podróżowania po tej trójwymiarowej mapie...

    W ED największym problemem zdają się krawędzie. Przestawiłem Supersampling na 1.25, kombinowałem z "antialiasingiem" (który podobno i tak przy Supersamplingu najlepiej wyłączyć) i dalej jest to takie... "schodkowate". Ale to już przypadłość ED - na płaskim ekranie też nie jest idealnie.

    Podsumowując - wydaje się, że ta rozdzielczość (1440 x 1440) - "robi tu robotę". Spotkało mnie wielkie pozytywne zaskoczenie (i od razu latanie do czwartej rano...)


    WYDAJNOŚĆ

    to kolejna WIELKA ZALETA. Na moim leciwym już GTXie 970 - Elite Dangerous chodzi bez większych problemów. Po pierwszych kombinacjach z opcjami (SS na 1.25, zmniejszenie cieni, itp.) gra chodzi płynnie z małymi wyjątkami! Wyjątki są takie same jak na zwykłym ekranie. Mijając blisko planetę w SuperCruise, czy kręcąc się wokół dużej stacji kosmicznej - obraz potrafi ruszać się skokowo. Delikatnie, prawie niezauważalnie, da się przyzwyczaić ale widać.

    Bardzo ciekawe jest to, że OBRAZ "RUSZANY GŁOWĄ" JEST PŁYNNY. "Zacięcia" pojawiają się tylko przy ruchach pojazdem (trzymając głowę prosto ale skręcając łazikiem). Nie rozumiem czemu - pewnie odpowiada za to jakaś technika wcześniejszego wczytania obrazu otoczenia. Dzięki temu jeszcze łatwiej zapomnieć o spadkach wydajności. Podjeżdżając łazikiem do instalacji i zadzierając głowę by ją dokładniej oglądnąć - działa zawsze zadziwiająco płynnie.

    Jedyny wyjątek od tego zauważyłem spoglądając na dół w kabinie statku. Oglądając swoje ręce zawsze doświadczam delikatnych skoków. Niezależnie od ustawień graficznych.

    Czytałem gdzieś o tym, że te gogle są najmniej wymagające jeśli chodzi o komputer i mogę to teraz potwierdzić. Praktycznie wszystko zdaje się "chodzić" u mnie podobnie w goglach jak na ekranie. Elite, Subnautica - tam gdzie miałem problemy z wydajnością "na płasko" - powtarzają się one w goglach, ale nigdzie więcej.

    Mój pomysł z zakupem lepszej karty graficznej odkładam bez żalu na później.


    Zatopienie w wirtualnym świecie jest bardzo przyjemne.

    Człowiek wprawdzie bardzo szybko przyzwyczaja się do takich "luksusów". Po pierwszym efekcie "łał" staje się normalne, że mogę obrócić się na fotelu, wyjrzeć przez okno czy zbliżyć do instrumentów, jednak gogle mają wielką dodatkową zaletę. Całkowicie odłączają bodźce zewnętrzne - nie widzimy i nie słyszymy nic poza grą, co samo w sobie daje dodatkowy, potężny zastrzyk immersji. A to, że wszystkie wyświetlacze są holograficznie wyświetlane niczym w filmie SF, że można nieco się podnieść by zobaczyć potężne lasery górnicze obracające się daleko na kadłubie, że można zajrzeć wszędzie i ogólnie - JEST SIĘ WEWNĄTRZ - powoduje że trudno wraca się do "płaskiego" grania.

    Oprócz ED próbowałem więc wszystkiego, co było "pod ręką". Subnautica, Euro Truck Simulator 2, War Thunder. Świat 3d "wciąga" niesamowicie. Wszystko chodzi w goglach zadowalająco.
    Najgorzej wypada ETS2 - supersampling w opcjach gry 400% (!) nie powoduje dużej poprawy jakości, za to potężny spadek wydajności (to wada jednak silnika gry, nie gogli), a dodatkowo lusterka, które są poza "hot spotem" gogli - zmuszają do kręcenia głową by w nie spojrzeć.
    SUBNAUTICA to świetne doświadczenie, eksploracja i pojazdy sprawiają nieopisaną frajdę. Doczytywanie elementów i spadki wydajności w niektórych rejonach denerwuje tak samo, jak na ekranie
    Po zakosztowaniu War Thunder muszę wrócić do IL-2. Siedzenie w samolocie jest niesamowite!


    Jako początkujący w świecie VR chętnie poznam wasze opinie, rady i sugestie. Chętnie odpowiem tez na pytania dot. LENOVO EXPLORER'a.

    P.S.
    Posty piszę tylko w pracy - po południu jestem w VR !

  2. #2
    Hej, a jak wygląda zmeczenie graniem.
    Bóle głowy, kark itp itd ?

  3. #3
    Originally Posted by DYoda View Post (Source)
    Hej, a jak wygląda zmeczenie graniem.
    Bóle głowy, kark itp itd ?
    Hej DYoda!

    Rzetelnie odpowiedzieć będę mógł dopiero jak minie efekt dziecinnego, niezdrowego podekscytowania.
    W tej chwili jestem na tyle zafascynowany, że znoszę wszelkie niedogodności.

    Grałem praktycznie bez przerw, w każdej wolnej chwili podczas tych kilku dni, po kilka godzin bez przerw (czyli 2-godzinna sesja nie sprawia mi żadnych problemów).
    Przerywać musiałem (z przykrością) przez domowe obowiązki, nie przez niedogodności.

    Bólów głowy zupełnie nie odczuwałem, ani od ekranów na oczach ani od obrazów oszukujących mózg. Kilka razy zdarzyło się za to przykre doświadczenie żołądkowe gdy obraz kręci się w koło a sam siedzę nieruchomo. W Elite rzadziej - zapewne przez neutralne - gwiezdne tło. W Subnautice muszę uważać na szybkie obroty w niektórych otoczeniach.

    Chociaż ekrany w goglach po dłuższej sesji są odczuwalnie ciepłe (wyczuwalne ręką) - nie doświadczyłem żadnych efektów wysuszonych czy łzawiących oczu. Pewne zmęczenie wzroku powodowało u mnie patrzenie na gorszy obraz po bokach, zanim przyzwyczaiłem się do tego, żeby głowę kierować częściej na to, na co patrzę.
    I tu co do pytania o głowę i kark - absolutnie bez problemów.
    Ja latałem długo z "freetrackiem" na czapce - to dokładnie to samo. Czyli nie czuje jakiegoś garnka na głowie. Ba! Poczucie obręczy gogli i "maska" na twarzy dodaje immersji - czuję się jak w prawdziwym hełmie kosmonauty! Ale w pozytywnym sensie - nie mam ochoty go ściągać mimo próżni

    Gogle najbardziej dokuczają nozdrzom. Zacząłem się przyzwyczajać do oddychania ustami. Uczucie jest takie samo jakbyś delikatnie położył dwa palce u nasady nosa. Dla kogoś z problemem przegrody nosowej - jak u mnie - może to się skończyć uduszeniem.

    Jak na razie jednak - wskakując w wirtualny świat - zatracam się na tyle, że wszelkie niedogodności znikają zaraz po zgodzie na start z wieży.

  4. #4
    Możesz napisać coś więcej o miejscu na okulary? Jest, nie ma, lepiej używać bez?

  5. #5
    Originally Posted by Fenyl View Post (Source)
    Możesz napisać coś więcej o miejscu na okulary? Jest, nie ma, lepiej używać bez?
    Sprawdzę jeszcze raz jak wrócę.

    Ogólnie - jest jeśli masz IPD mniejsze niż 67mm
    Ponieważ sam mam chyba nieco ponad 67 i ustawienie maksymalne IPD nie zadowalało mnie - znalazłem w sieci fajny "fix" do tego. Obręcz z przodu i z tyłu na głowie trzyma się za pomocą dwóch gąbek przyczepionych na rzepach. Oryginalnie przednia gąbka jest nieco grubsza od tej tylnej. Po ich zamianie - oczy są bliżej wyświetlaczy i jednocześnie IPD się zwiększa. W tym ustawieniu jednak - jakbym się postarał, dotknąłbym rzęsami soczewek (przynajmniej takie mam wrażenie).
    Próbowałem dodatkowo założyć okulary i zaczęły niebezpiecznie ocierać się o soczewki. Sam mam małą wadę i właściwie do bliskich odległości nie potrzebuję ich - ale chciałem sprawdzić tylko czy dodatkowe szkło nie pomoże z IPD jeszcze bardziej.

    Zamienię gąbki na powrót i dam Ci znać. Oprócz odległości od soczewek nie zauważyłem żadnych problemów z okularami - mieszczą się w obudowie, nie kolidują z obręczą.

  6. #6
    JEST!!

    Robin przeszedl na ciemna strone mocy!!

    Wiedzialem, ze Ci sie spodoba. Musisz koniecznie zasiasc do IL-2.

    I wez teraz wytlumacz komus, kto nigdy nie probowal VR, jakie sa wrazenia. Sprobuj tez taka osobe przekonac, ze VR jednak jest lepsze niz 2D, no nie da rady. Trza samemu sprobowac.

    Co do ETS2, niestety, nic nie zrobisz z tym. Gra na starym silniku, dx9, slaba opytmalizacja. To wszystko sklada sie na to, ze zeby grac w miare przyjemnie, musisz wymusic 45fps (posiadacze rifta musza tez wylaczyc ASW).

    Niemniej jednak, dobra recenzja, rep sie nalezy....


    ...i witamy w swiecie VR

    Zdravim

  7. #7
    Originally Posted by Fenyl View Post (Source)
    Możesz napisać coś więcej o miejscu na okulary? Jest, nie ma, lepiej używać bez?
    Po sprawdzeniu - okulary wchodzą i mieszczą się bez problemu ale przy ruchach, w niektórych momentach słychać bardziej niż czuć, że dotykają soczewek. W niczym to nie przeszkadza, ale czy nie skończy się porysowaniem - trudno wyrokować.

    W tej recenzji (https://www.pocket-lint.com/ar-vr/re...ty-headset-yet) - chwalą gogle jako najlepiej spasowane, jednak ostrzegają posiadaczy okularów przed dodatkowym utrudnieniem z dokładnym ich dopasowaniem po założeniu.

    Pewnie dużo zależy od okularów.

  8. #8
    Originally Posted by Robinus View Post (Source)
    Po sprawdzeniu - okulary wchodzą i mieszczą się bez problemu ale przy ruchach, w niektórych momentach słychać bardziej niż czuć, że dotykają soczewek. W niczym to nie przeszkadza, ale czy nie skończy się porysowaniem - trudno wyrokować.

    W tej recenzji (https://www.pocket-lint.com/ar-vr/re...ty-headset-yet) - chwalą gogle jako najlepiej spasowane, jednak ostrzegają posiadaczy okularów przed dodatkowym utrudnieniem z dokładnym ich dopasowaniem po założeniu.

    Pewnie dużo zależy od okularów.
    Najfajniejsza cech tych "kukloków" to uklad piksli na matrycy w przeciwienstwie do Vive i Rift a (pen tile) jest to full RGB .Co daje mniej SDE ale niestety kolory jak w TNce.

    Natomiast gogle te nie sa tak popularne jak inne WMry z powodu bardzo waskiego "sweet spotu" i niestety ghostingu na krawedziach FOVa
    Skopali soczewki. Mysle ze poprawia google kolejnej wersji tak jak to zrobil Samsung z WMR Odyssey +.

    Nareszcie grasz w 3D , to cieszy

  9. #9
    Tak!

    Tak jak pisałem wyżej - krawędzie obrazu są rozmyte. "Ghosting" raczej kojarzy mi się z duplikowaniem obrazu. U mnie obraz po prostu traci ostrość tym bardziej, im dalej od centrum.
    Jednak znam ludzi, którzy z tego samego powodu wymieniają soczewki w VIVE - więc bez porównania jednych do drugich na tej samej głowie - trudno wyrokować.

    W Lenovo efekt jest wyraźny i zaczyna się już mniej więcej od połowy kąta (jeżeli pełnym "kątem" nazwiemy samą krawędź obrazu). Czym dalej od centrum skierujemy wzrok - tym gorsza ostrość aż do zupełnie niewyraźnych czcionek. Dlatego podczas graniu rzadko to przeszkadza - jeżeli wychwycimy coś kątem oka - i tak kierujemy tam wzrok.
    W ELITE jest to uciążliwe przy czytaniu bocznych paneli. Obracając głowę tylko na tyle, by się włączył - najdalej oddalona część jest mało czytelna. By boczny panel był ostry - trzeba patrzeć na niego centralnie.

    Co do "HOT SPOT"'u - spotkałem się z dwoma jego definicjami:

    1. HOT-SPOT jako punkt, w który trzeba się "wcelować" źrenicami, żeby obraz był prawidłowy:
    Tak jak pisałem w "recenzji" powyżej - trzeba się wcelować idealnie w punkt, który ma może jakiś milimetr. Delikatne wychylenie soczewki względem źrenicy powoduje nieostry obraz. Jak już się wpasujemy - gogle "siedzą" na tyle sztywno, że nie ma problemu z ich ruchem - nie musimy nic poprawiać w czasie zabawy. Jak już się przyzwyczaiłem nie stanowi to zbyt dużego problemu.
    Niestety wiąże się to z największą wadą gogli - brakiem mechanicznej regulacji odległości między oczami (IPD). Jeżeli jesteśmy nieco ponad skalę (max to 67mm, ja mam jakieś 68 chyba) - jest problem.
    Ja - ten milimetr - zyskałem rozpychając fizycznie soczewki. Wepchnąłem między szkła trochę śmieci i zadziałało. Jeżeli jednak ktoś ma jeszcze większą głowę... Człowiek na poniższym filmie rozebrał sprzęt, rozciął, dodał 7mm między ekranami i posklejał to wszystko do kupy. Ale ile szczęścia trzeba, żeby to się udało...





    2. HOT-SPOT jako wielkość ostrego obrazu w środku (o tym w przypadku pisałem wyżej)

    Już oczywiście kusi mnie próba wymiany soczewek - jak tylko znajdę odpowiednie to pewnie zaryzykuję.
    Ma ktoś może - po własnych doświadczeniach - soczewki o takich parametrach:



    Może spróbuję wcześniej, niż kolega na filmie poniżej:


  10. #10
    Hot spot ? ale mieszasz pojeciami dobra rada starego kolegi , pobaw sie dluzej, nabiez doswiadczenia.. Wymienisz soczewki a algorytm redukujacy znieksztalcenia spowodowane zmiana ogniskowej i innymi parametrami skad wezmiesz ?

    edit: Il2 Sturmovik BoS i BoM byl jeszcze tydzien temu na steamie z rabatem 66 % czyli 61 zł ale widze ze sie nie zalapales

  11. #11
    Tfu - SLEET SPOT miałem na myśli Niedospany chodzę, ledwo żywy, bo siedzę po nocach w VR...

    A na "IŁka" nie załapałem się cholerka...

    Co do soczewek - nie doczytałeś Yata chyba mojego posta - ja chcę kupić soczewki z takimi samymi parametrami - nie chcę zmieniać ogniskowej.

    Na przykład takie:
    https://pl.aliexpress.com/item/Diame....13339.90158.0

    Są to nadal soczewki FRESNELA i zastanawiam się, czy taka zmiana cokolwiek da, jednak już na oko widać, że te "z Chin" są gładsze, nie mają tak wyraźnych "fresnelowych" okręgów.

  12. #12
    Możesz rzucić jakimś linkiem, gdzie dorwałeś gogle w takiej cenie? Nie potrzebuje kontrolerów.

  13. #13
    Originally Posted by LordMcaroth View Post (Source)
    Możesz rzucić jakimś linkiem, gdzie dorwałeś gogle w takiej cenie? Nie potrzebuje kontrolerów.
    Hej! Mi udało się je kupić w sklepie w USA w super promocji - 99$! (bez kontrolerów).

    Ale dzisiaj właśnie znalazłem świetną promocję na podobne - też WMR tylko firmy ACER. Niestety z kontrolerami. Chociaż na pewno przydadzą się i ja wolałbym ten zestaw.

    https://www.newegg.com/global/pl-en/...Fi2jMKSu9Lih_w



    Z vatem, wysyłką do Polski - wychodzi podobno ok. 1000zł (znajomy właśnie je kupił).

  14. #14
    Originally Posted by Robinus View Post (Source)
    Tfu - SLEET SPOT miałem na myśli Niedospany chodzę, ledwo żywy, bo siedzę po nocach w VR...

    A na "IŁka" nie załapałem się cholerka...

    Co do soczewek - nie doczytałeś Yata chyba mojego posta - ja chcę kupić soczewki z takimi samymi parametrami - nie chcę zmieniać ogniskowej.

    Na przykład takie:
    https://pl.aliexpress.com/item/Diame....13339.90158.0

    Są to nadal soczewki FRESNELA i zastanawiam się, czy taka zmiana cokolwiek da, jednak już na oko widać, że te "z Chin" są gładsze, nie mają tak wyraźnych "fresnelowych" okręgów.
    Powiem tak wg mojego doswiadczenia jakakowiek zmiana wypukłosc po stronie zew. i wew. soczewki musi by korygowana algorytmem ( w vivie podmienia sie pliki json w firmwarze) który ktos łebski musi przygotowac, dzieki temu zostaje zachowana geometria obrazu i efekt 3d , mozesz oczywiscie poeksperymentowac. Moje soczewki z Vive leza w pudelku i moge Ci wypozyczyc ale sprzedac to juz chyba nie bo jak bede chcial za jakis czas sprzedac gogle to co zrobie ? acha no i oczywiscie org. soczewki HTC sa jedne z slabszych na rynku, dlatego popelnilem moda na gear vr.

    "Sweet spot" jak juz

  15. #15
    Originally Posted by Yata_PL View Post (Source)
    ...
    "Sweet spot" jak juz
    Rany... ja faktycznie muszę się w końcu wyspać

    Dziękuję Yata - pożyczał nie będę - przy szkłach to ryzyko, w dodatku jak mówisz, że kiepskie...

    Najwyżej te "chinole" ściągnę na próbę. Dużego ryzyka nie ma.

Page 1 of 2 12 LastLast