Nie będę zakładał nowego wątku na moje wypociny - przemyślenia.
Ostatnio wziąłem parę dni wolnego, na CG w Lugh można było nabić sporo kasy.
Poświęciłem ten czas na eksperymenty ze statkami, w końcu taka okazja (wolne i CG nie zdarza się często). Potestowałem trochę na tym moim nowym Saiteku x52 - NIE PRO.
(Przy okazji dałbym rep temu, który pisał o ustawieniu Shiftów na przyciskach joya, jednak nie mogę znaleźć posta. I dlatego składam tu wielkie podziękowania, sam bym na to nie wpadł)
Biorąc pod uwagę dane zawarte w tabelach
http://elite-dangerous.wikia.com/wiki/Ships zacząłem testowanie statków pod względem manewrowości.
Vulture wg. wiki 9 faktycznie ostry, potrafi utrzymać wiele statków w celowniku podczas kołowej walki,
ASP wg. wiki 6 niezły dzielnie walczy o utrzymanie w celowniku przeciwnika
FSD wg. wiki 6 ale jak dla mnie to cegła w porównaniu z ASP, niby szybko się obraca ale cele szybiej wieją sprzed frontu statku.
Python wg. wiki 6 jednak sześć sześciu w moim odczuciu nierówne, lepszy w walce manewrowej od FSD.
Dlatego mam wrażenie, że ta manewrowość to chyba jest jakimś innym sposobem obliczana. I przypuszczam, że im większy statek, niezależnie od manewrowości to większa cegła.
No i jeszcze jedna sprawa.
Uzbrojenie.
Oczywiście każdy walczy taką bronią jaka dla niego jest najlepsza.
Ale…
Ci którzy walczą bronią Fixed to jak dla mnie Hardcory (chylę czoło) naprawdę ciężka do opanowania broń, szczególnie przy klepaniu małych celów, ekstremalnie ciężko trafić jednak moc broni największa
Ci którzy walczą bronią Gimbal to jak dla mnie przeciętniaki (moja ulubiona broń) wystarczy względnie z przodu swojego statku utrzymać wroga, a resztę robi komputer i cieszymy się drapaniem wroga.
Ci którzy walczą bronią Turret to no nie wiem… może oseski, nie myślisz o trzymaniu wroga na dziobie statku broń potrafi strzelać nawet względnie do tyłu.
A jak wy wyposażacie swoje statki?
I przy okazji witaj Kyokushin.