Elite Dangerous - luźna dyskusja.

@Baton gdzies ktos pisal o dobrze zapatrzonej stacji niedaleko Igal moze tam beda ? Swoja droga nie wiem jak Ty dajesz rade na slabszym plancie jak ja musze wylaczyc cargo/fsd/fscoop i ledwie co starcza (moze shield boosterow nie dales A ? :) )
Bawilem sie na low intensity wczoraj w czolg 4 SYS 0 ENG 2 WEP :p tylko zauwazylem ze szybciej wyskoczysz i wskoczysz niz doczekasz sie az oslony z 1 warstwy naladuja sie spowrotem do 3...
 
ja wczoraj na takim konfigu w low intensity 2SYS/0ENG/4WEP bez problemu - raz tarcze zeszły do 1 warstwy ale okładały mnie 2 pytony + 3ciego ja atakowałem - potem chwila zabawy z orzełkami i aspami oraz pojedynczym pytonem/anaconda i tarcze wracały na full
 
Last edited:
no da sie spokojnie ale jak sie jedna reka trzyma joya przepustnice zostawia ustawiona na "niebieski" zakres i druga popija drinka na zmiane z epapierosem to ciezko utrzymac oslony przy 1-2 pip :D
 
@Baton gdzies ktos pisal o dobrze zapatrzonej stacji niedaleko Igal moze tam beda ? Swoja droga nie wiem jak Ty dajesz rade na slabszym plancie jak ja musze wylaczyc cargo/fsd/fscoop i ledwie co starcza (moze shield boosterow nie dales A ? :) )

Nie plant tylko distributor szukam, plant mam 5A. Po kilku tygodniach latania krowiasta Kondą Vulture jest najlepszym statkiem na świecie, mam tyle frajdy, że mnie to szokuje ;) Teraz się uczę od nowa strzelać fixami do podzespołów, jest ciekawe wyzwanie. Jak to jest z powerplantem, jak się w niego celuje to pokazuje że jest na dole anakondy, ale chyba uszkodzenia się robią jak się strzela w górną część też?
 
No distributor A to tez duzo wieksza przyjemnosc ze strzelania w Vulture bo fixy Pulse C3 potrafia szybko wypucowac zgromadzona energie nawet przy 3 pip w WEP :( ale samo latanie Vulturem to dobra zabawa :) swoje na klate tez przyjmie wiec nie trzeba sie bac ze sie prawie banke zaplaci przez glupi blad :D

Co do PowerPlant to tak mozna z obu i rzeczywiscie z jednej strony tez mialem wrazenie ze szybciej go zbijam.

P.S. mala podpowiedz trzymaj anaconde powyzej 1km od siebie wtedy fixy Ci troche pomoga autodocelowaniem w wybrany modul ;)
 
P.S. mala podpowiedz trzymaj anaconde powyzej 1km od siebie wtedy fixy Ci troche pomoga autodocelowaniem w wybrany modul ;)

True, jestem tego świadom, ale frajda dużo mniejsza, najwięcej zabawy jest w strzelaniu w cargo hatch tego Lakona 9, to już trzeba z bliska bo się bestia kręci sprytnie zasłaniając klapę :)
 
Ech, siedem walk z tym cholernym Axmanem i za każdym razem mnie rozwala... ja się muszę nauczyć operowania tym cholernym ciągiem...
 
Refleksja po porannej rundzie w conflict zone, tak teraz wyglądają anakondy jak się lata vulturem, w sumie to chyba nie za dobrze, nie wiem czy nie powinni tego statku troszkę znerfić :)
giftbo11.jpg
 

Delwin

Banned
Refleksja po porannej rundzie w conflict zone, tak teraz wyglądają anakondy jak się lata vulturem, w sumie to chyba nie za dobrze, nie wiem czy nie powinni tego statku troszkę znerfić :)
View attachment 23886
Wydaje mi się ze nie powinni - jesli już to ewentualnie pojemność ładowni ale wtedy trzeba się liczyć ze zmianą przeznaczenia. Dla mnie Anaconda to uzbrojona ciężarówka a vulture mocny statek BH, pirata lub szmuglera :)
 
Anaconde NPC da się dość szybko zjeść jeśli celuje się w power planta. Trudność pojawia się gdy to gracz ma anaconde z max shieldami i ośmioma shield boosterami...
 
Wydaje mi się ze nie powinni - jesli już to ewentualnie pojemność ładowni ale wtedy trzeba się liczyć ze zmianą przeznaczenia. Dla mnie Anaconda to uzbrojona ciężarówka a vulture mocny statek BH, pirata lub szmuglera :)

To też prawda, dla mnie na razie natrudniejsze są skrzydła Viperów, zwłaszcza jak latam z fixami.

edit: a przy okazji, Kyoku witaj ponownie i zachowuj spokój to Cię nie odstrzelą :)
 
Last edited:
Nie będę zakładał nowego wątku na moje wypociny - przemyślenia.

Ostatnio wziąłem parę dni wolnego, na CG w Lugh można było nabić sporo kasy.
Poświęciłem ten czas na eksperymenty ze statkami, w końcu taka okazja (wolne i CG nie zdarza się często). Potestowałem trochę na tym moim nowym Saiteku x52 - NIE PRO.
(Przy okazji dałbym rep temu, który pisał o ustawieniu Shiftów na przyciskach joya, jednak nie mogę znaleźć posta. I dlatego składam tu wielkie podziękowania, sam bym na to nie wpadł)

Biorąc pod uwagę dane zawarte w tabelach http://elite-dangerous.wikia.com/wiki/Ships zacząłem testowanie statków pod względem manewrowości.
Vulture wg. wiki 9 faktycznie ostry, potrafi utrzymać wiele statków w celowniku podczas kołowej walki,
ASP wg. wiki 6 niezły dzielnie walczy o utrzymanie w celowniku przeciwnika
FSD wg. wiki 6 ale jak dla mnie to cegła w porównaniu z ASP, niby szybko się obraca ale cele szybiej wieją sprzed frontu statku.
Python wg. wiki 6 jednak sześć sześciu w moim odczuciu nierówne, lepszy w walce manewrowej od FSD.
Dlatego mam wrażenie, że ta manewrowość to chyba jest jakimś innym sposobem obliczana. I przypuszczam, że im większy statek, niezależnie od manewrowości to większa cegła.

No i jeszcze jedna sprawa.
Uzbrojenie.
Oczywiście każdy walczy taką bronią jaka dla niego jest najlepsza.

Ale…
Ci którzy walczą bronią Fixed to jak dla mnie Hardcory (chylę czoło) naprawdę ciężka do opanowania broń, szczególnie przy klepaniu małych celów, ekstremalnie ciężko trafić jednak moc broni największa
Ci którzy walczą bronią Gimbal to jak dla mnie przeciętniaki (moja ulubiona broń) wystarczy względnie z przodu swojego statku utrzymać wroga, a resztę robi komputer i cieszymy się drapaniem wroga.
Ci którzy walczą bronią Turret to no nie wiem… może oseski, nie myślisz o trzymaniu wroga na dziobie statku broń potrafi strzelać nawet względnie do tyłu.
A jak wy wyposażacie swoje statki?

I przy okazji witaj Kyokushin.
 
Last edited:
Z tymi fixami to jest tak, że jak się ma x52 to się trafia w cel praktycznie odruchowo.... na fly 5 to była masakra. Dużo tu dobry joy pomaga.

PS.
Używam guziora D jako shifta w X52, ten patent wymyśliłem mniej więcej w sierpniu, jeszcze jak grałem na fly5.
 
Last edited:
Potwierdzam slowa Kyoka fixy nie sa takie trudne do opanowania jedynie co moze byc ciezkie do trafienia to te male fightery (zapomnialem nazwy) z bliska (grajac Vulture 2x Fix Pulse Laser) Gimbale latwo zagluszyc przy uzyciu chaff i jestes prawie bezbronny...
A co do Joya to ja w X52(zwykly nie pro) wole uzywac profili zmienianych na "pokretle" bo daje mi to wygodne oblozenie pod walke czy lot/handel shift jakos za bardzo mnie rozprasza.
 
Nie widze sensu oceniania kogos na podstawie uzywanych przez niego modulow bez rozeznania sytuacji. Ja na przyklad widze bardzo dobre zastosowanie dla turretow w takich community goalach jak ostatnio zakonczony, w ktorym trzeba bylo pozbierac troche kanistrow, wiec jakby zajmowanie sie w tym samym czasie ustrzeliwaniem atakujacych nas przeciwnikow nie wchodzi w rachube lub wydluza znaczaco to zajecie. A kanistry jak wiadomo nie wisza wiecznie. Tak wiec turrety zajmuja sie zdejmowaniem celow, a my w miare spokojnie zbieramy sobie towar. To taki przyklad oczywiscie tylko, bo generalnie to turrety chyba zostaly stworzone dla wiekszych statkow, gdzie liczba hardpointow jest spora i niektore sa umieszczone bardziej z tylu, co jakby uniemozliwia, lub utrudnia operowanie normalna bronia z kabiny. Tutaj turret oslaniajacy nasz tylek jest jak najbardziej mile widziany. Nie mniej jednak ludzie montuja je czasem gdzie popadnie, chyba rowniez z nudow czy szeroko pojetego lenistwa ;) Majac do dyspozycji taka np. Anakonde z silnymi tarczami, smialo mozemy z turretami zostawic ja sama przez chwile udajac sie na dyma czy tam zajmujac sie czyms innym przy okazji.
 
Last edited:
A co do Joya to ja w X52(zwykly nie pro) wole uzywac profili zmienianych na "pokretle" bo daje mi to wygodne oblozenie pod walke czy lot/handel shift jakos za bardzo mnie rozprasza.

Ja mam dokładnie to samo tylko odwrotnie :) Mam teraz już dwa shifty (jeden pinky a drugi ten pod lewym kciukiem od "myszki" ) i działa spoko, po wyjściu skrzydeł przestały mi się mieścić komendy pod jednym tylko shiftem. Wszystko mam na joysticku, nie dotykam w ogóle klawiatury.

Tak przy okazji to zmieniłem X52 na X52 Pro (bo ten pierwszy padł) i nie wszystko złoto co się świeci, pokrętła a zwłaszcza to do zmiany profili były o dziwo moim zdaniem znacznie lepsze w X52, to od profili spokojnie przekręcałem kciukiem i miał ten środkowy klik, więc czułem co mam wrzucone, a w Pro brak tych gumek na pokrętłach więc raz że się znacznie ciężej kręci (do profilowego potrzebuje praktycznie dwóch palców), poza tym klik na środku jest praktycznie niewyczuwalny więc musiałbym się patrzyć przy kręceniu co mi całkiem nie pasuje. Jest możliwe że po prostu dostałem kiepski model (pierwszy X52 Pro miał zeputy jeden guzik od razu po wyciągnięciu z pudełka hehe)
 
A używacie voice attack i jakiegos head trackera? Ja z tym gadżetami nie widze w ogole potrzeby używania shiftów. Nawet przypisania pipsów do joya w ogóle zrezygnowałem, ale ja tam nie walczę pvp...
 
Back
Top Bottom