To nie jest cheatowanie (oszukiwanie gry)
Gramy zgodnie z zasadami i nie przekręcamy żadnych cyferek.
Co nie zmienia faktu, że są te źle zaprojektowane zasady.To nie jest cheatowanie (oszukiwanie gry)
Gramy zgodnie z zasadami i nie przekręcamy żadnych cyferek.
Dla mnie przełączanie się do trybu solo żeby uniknąć niebezpieczeństwa/odpowiedzialności to gra nie fair po prostu, dlatego uważam to za cheat.
Myślę że 80% graczy którzy nabili dobrą kasę w Lugh robili to na grupach i solo (większość z top5 i top 15)
Zobaczcie ile trzeba łoić w open, jak co raz wpada cmdr. Długo to trwa, można w czapkę dostać.
Fakt że trudno się temu dziwić - celem jest zarobienie kasy, więc każdy cel realizuje się możliwie małym nakładem energetycznym i czasowym, więc logicznym wnioskiem jest przejście do solo/group, tym bardziej jak ktoś nie chce strzela się z commanderami - ma wtedy super opcję.
Głupio bylo by prowadzić wojnę w sposób nieoptymalny, mając świadomość co zrobić by być bardziej efektywnym.
Tylko że ta super opcja dla niego, nie ma kompletnie sensu z punktu widzenia Community Goala, który jest goalem społecznościowym, gdzie absurdalne już jest że cel 'społecznościowy', najlepiej jest realizować w trybie solo![]()
Tak, to słabe jest. To tak samo jakbym sobie ustawił bota na L9 który by mi latał w te i z powrotem. Można się ustawić pod capital shipem w solo, oglądać film, jeść zupę, a miliony będą same lecieć.
Myślę że 80% graczy którzy nabili dobrą kasę w Lugh robili to na grupach i solo (większość z top5 i top 15)
Zobaczcie ile trzeba łoić w open, jak co raz wpada cmdr. Długo to trwa, można w czapkę dostać.
Fakt że trudno się temu dziwić - celem jest zarobienie kasy, więc każdy cel realizuje się możliwie małym nakładem energetycznym i czasowym, więc logicznym wnioskiem jest przejście do solo/group, tym bardziej jak ktoś nie chce strzela się z commanderami - ma wtedy super opcję.
Głupio bylo by prowadzić wojnę w sposób nieoptymalny, mając świadomość co zrobić by być bardziej efektywnym.
Tylko że ta super opcja dla niego, nie ma kompletnie sensu z punktu widzenia Community Goala, który jest goalem społecznościowym, gdzie absurdalne już jest że cel 'społecznościowy', najlepiej jest realizować w trybie solo![]()
Np. walczymy po stronie federacji, "nastrzelaliśmy" przykładowo 2 bańki, fedsi nam zapłacili a my zmieniamy stronę na Crimsonów. Federacja powinna w takim wypadku wyznaczyć nagrodę za naszą głowę w wysokości tego co zarobiliśmy u nich + spory spadek reputacji![]()
A mnie jeszcze reputacja wzrosła z Friendly na Allied u Federacji, za to że walczyłem przeciwko nim...
- Do tego usunąć community goals dla trybu solo.....są to przecież eventy, które powinny w pierwszej kolejności wspierać interakcję pomiędzy graczami (łączenie się w skrzydła, wspólne opowiadanie się po którejś ze stron, itp) a nie tylko osiągnięcie samego celu. Technicznie też chyba do zrobienia.
Mim zdaniem dwie zmiany wystarczą:
- Aby zrobili tak, żeby kasa zarobiona w solo nie przechodziła do open. Nawet w ramach jednego konta. Technicznie jest to chyba wykonalne.
- Do tego usunąć community goals dla trybu solo.....są to przecież eventy, które powinny w pierwszej kolejności wspierać interakcję pomiędzy graczami (łączenie się w skrzydła, wspólne opowiadanie się po którejś ze stron, itp) a nie tylko osiągnięcie samego celu. Technicznie też chyba do zrobienia.
To ja mam rozwiązanie radykalne: niech dadzą tryb solo BEZ konieczności łączenia z netem. Tak, jak obiecywali. Bo to co piszesz o CG sprowadza się mniej więcej do tego samego. Po jaką cholerę rozdzielać te tryby i separować solo od CG? To może niech odseparują już całkowicie? A jeśli ktoś będzie chętny, to może się połączyć z siecią, pobrać aktualizację, a potem się rozłączyć i grać solo. Co, nie można tak?
Zaraz się wkurzę i zacznę pisać na angielskim forum. Może FDEV zrozumie że gracze, którzy chcieli całkowicie autonomicznego solo mieli rację?