Filmy Sci-Fi

EDIT : żeby nie dublować linka, podsyłam coś innego co znalazłem, po obejrzeniu tego filmu wiem czego mi brakuje w Elite :)

"RANGERS OF FLORIN" - https://www.youtube.com/watch?v=LiUNUbPF3Io
W EvE nie ma problemu żeby niechcący wpaść w taki evencik na gorąco sklecony przez graczy, tu niestety jest problem żeby sklecić skrzydło nawet jak jest się teoretycznie w tym samym miejscu i kadłub powinien trzeć o kadłub...
Poza tym jak już robili drony to dlaczego nie ma naprawczych?
 
Generalnie to chodziło mi o dialogi i wizję, brakuje mi głosów w grze, jedyne chyba co można usłyszeć mówionego z gry to komputer pokładowy i komunikaty na stacji... Chciałbym w końcu uslyszeć tych wszystkich żałosnych piratów w sidewinderach-eaglach-adderach, którzy atakują mnie w Pythonie, strasznie pewni siebie wykrzykują "I'm gonna boil you up!", potem panicznie uciekają, dziwiąc się "How is this possible?", a na koniec krzyczą w niebogłosy "Nooooooooo!" :D
 
"Nooooooooo!"
Za dużo Privateer'a ;)

Nie obraził bym się jak by główne moduły miały sloty żeby je trochę podpicować, np. sensory mógłby mieć 2 lub więcej slotów żeby wsadzić monitor/skaner częstotliwości, scrambler/descrabmler, koder/dekoder i można by było podsłuchiwać nawet skrzydła jak by się udało szybko wyłowić modulację scramblera lub zgadnąć ich kod.
 
A tak, to była taka dyskusja na zagranicznym forum, żeby wprowadzić coś na zasadzie nowej roli w Elite, tak jak mamy teraz BH, handlarzy, czy odkrywców, to mogliby wprowadzić szpiega/hakera, który by się bawił tego typu rzeczami :)
 

rootsrat

Volunteer Moderator
Obejrzałem sobie w niedzielę The Martian.

Mogę polecić, w miarę dobry film, aczkolwiek brakowało mi warstwy psychologicznej i poczucia samotności na obcej planecie.

Dam 3/5.
 
Obejrzałem sobie w niedzielę The Martian.

Mogę polecić, w miarę dobry film, aczkolwiek brakowało mi warstwy psychologicznej i poczucia samotności na obcej planecie.

Dam 3/5.
Jak by Japończycy to kręcili to podejrzewam że 25% europejczyków i 90% amerykanów zaliczyło by brązową nutę lub niezłego "brainstorm'a" kiedy zaczął by wchodzić wątek psychologiczny. Wystarczy porównać The Ring Jpn i Us made... jakoś tak kino mainstream, w szczególności z usa, przestało być dawno ambitne, jedynie komedie są jeszcze znośne a sf oglądam głównie dla efektów i chorej wyobraźni reżysera/scenarzysty ;)
 

rootsrat

Volunteer Moderator
Jak by Japończycy to kręcili to podejrzewam że 25% europejczyków i 90% amerykanów zaliczyło by brązową nutę lub niezłego "brainstorm'a" kiedy zaczął by wchodzić wątek psychologiczny. Wystarczy porównać The Ring Jpn i Us made... jakoś tak kino mainstream, w szczególności z usa, przestało być dawno ambitne, jedynie komedie są jeszcze znośne a sf oglądam głównie dla efektów i chorej wyobraźni reżysera/scenarzysty ;)
Eee, no zdarzają się perełki. Gravity świetnie przedstawił zagubienie, paraliżujący strach i samotność w kosmosie. Jak nie przepadam za Sandrą Bullock, to w Gravity spisała się na medal IMHO.

Brakowało mi tego w Marsjaninie. Matt Damon zagrał zbyt lajtowo.
 
Eee, no zdarzają się perełki. Gravity świetnie przedstawił zagubienie, paraliżujący strach i samotność w kosmosie. Jak nie przepadam za Sandrą Bullock, to w Gravity spisała się na medal IMHO.

Brakowało mi tego w Marsjaninie. Matt Damon zagrał zbyt lajtowo.
No w sumie Gravity i Interstellar z chęcią obejrzę jeszcze kilka razy. Może chcieli go utrącić i dostał kiepski skrypt bo grać to akurat potrafi.
 

rootsrat

Volunteer Moderator
No w sumie Gravity i Interstellar z chęcią obejrzę jeszcze kilka razy. Może chcieli go utrącić i dostał kiepski skrypt bo grać to akurat potrafi.
Interstellar jeszcze nie widziałem, tak że bez spoilerów proszę ;)

A Matt Damon tak - zdecydowanie potafi być dobry, jeśli mu się chce (vide Good Will Hunting, Dogma, Utalentowany Pan Ripley). W Marsjaninie nie ogarnął roli IMHO (chyba że faktycznie taka była wizja Ridleya Scotta).

A z dobrych filmów, to polecam jeszcze serial The Black Mirror. Chyba najlepsze kino, jakie oglądałem na przestrzeni ostatnich kilku lat. Dawno mną nic tak nie pozamiatało. Totalny GRUZ!

Są 3 sezony po 2-3 odcinki każdy - osobne, niepowiązane ze sobą historie. Ogólnie - ciemna strona technologii i jej wpływ na społeczeństwo. Czarne lustro - czyli wygaszony ekran smartfona/tableta.
 
Kto z was widział zwiastuny dnia niepodległości 2 i nowego star treka?
Moje zdanie jest takie: 2016 będzie rokiem crapowych filmów. Co oni zrobili ze startrekiem?!
 
Kto z was widział zwiastuny dnia niepodległości 2 i nowego star treka?
Moje zdanie jest takie: 2016 będzie rokiem crapowych filmów. Co oni zrobili ze startrekiem?!
Nie oglądam, nie chcę wiedzieć. Wolę się dać zaskoczyć w kinie.
Gravity oglądałem głównie ze względu na Sandrę (no i te widoki Ziemi z kosmosu w 3D), a Interstellar to dla mnie koszmarne nieporozumienie (ale pewnie mam za wąskie horyzonty umysłowe, by zrozumieć głębokie przesłanie tego filmu).
 
Nie oglądam, nie chcę wiedzieć. Wolę się dać zaskoczyć w kinie.
Gravity oglądałem głównie ze względu na Sandrę (no i te widoki Ziemi z kosmosu w 3D), a Interstellar to dla mnie koszmarne nieporozumienie (ale pewnie mam za wąskie horyzonty umysłowe, by zrozumieć głębokie przesłanie tego filmu).
gravity było świetne, jedyny film scifi który był aż tak realistyczny! Fakt faktem było tam kilka niedociągnięć jeśli chodzi o realizm.
A interslellar... 9.8/10 za efekty, 1/10 za realizm i 5/10 za fabułę. Przesłanie było nijakie... W sumie jak dla mnie w ogóle go nie ma.
 
Last edited:
Top Bottom