Demokracja ostatnimi czasy jak widać nie działa jak trzeba, nie tylko ze względu na wynik głosowania ale także (a może zwłaszcza)na brak racjonalnego wyboru.
Skoro już jesteśmy Husarią, potrzebny jest dowódca jednostki. Nie miałbym nic przeciwko gdyby funkcje rotmistrza objął inicjator naszej konnicy (no teraz to może bardziej eskadry

)
Panowie... byliśmy Elitą, to najlepsza okazja żeby zaprezentować się z naszej najlepszej strony (militarnej

), że Polacy to nie tylko w mniemaniu cudzoziemców złodzieje i cwaniacy.
Na reputacje i szacunek pracuje się latami... czas żeby nadrobić straty
"
Husarze nie cofają się nigdy, puszczając konia w całym pędzie, przebijają wszystko przed sobą" Francois Paul d’Alerac
ps. Juz zadokowałem w Mapor, sobota lub niedziela wieczór jestem do dyspozycji naszej chorągwi