Pierwsza nasza dyskusja...Archiwalna - 14/11/13 do 17/07/14

Status
Thread Closed: Not open for further replies.
Tak sobie czytam to forum , grać nie mogę bom skąpy , ale zastanawiają mnie 2 zasadnicze sprawy i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat :
- po pierwsze czy gra nie robi się nudna , pytam bo zastanawiam sie co będzie jak już dorobię sie najlepszego statku , najlepszego wyposarzenia , zdobędę nawyższe tytuły itp ... , w grach tego typu brakowało mi zawsze jakiegoś celu nadrzędnego do którego trzeba dążyć a droga jest bardzo daleka , jakiejś fabuł tak jak w grach single player .

- stąd również wychodzi 2 pytanie , czy możemy spodziewać się w tle jakiejś ciekawej historii której będzie się można uchwycić gdy znudzi nam się handel , piractwo itp, zwłaszcza jeśli oczekujemy że będzie to gra na lata , a nie na miesiąc ?
 
Nie jestem dokładnie obeznany w planach obecnej wersji ale grając we Frontiera sama gra była przyjemnością na długi czas. Oprócz handlu i walki były misje of Federacji i Imperium dzięki którym poza kasą dostawało się rangi w obu "organizacjach". To był dla mnie cel przez długi czas. Ponoć w grze można było dorobić się najlepszego statku nie poprzez zakup ale jako "zdarzenie", ale nie wiem do końca jak było. To były czasy legalnego piractwa więc miałem tylko jedną wersję gry i brak patchy ;)
W nowej wersji dla mnie chyba celem na dłuższy czas może być eksploracja.
Na początku pewnie będzie to handel, walka, górnictwo kosmiczne, mogli by dać możliwość posiada fabryk własnych, które by coś produkowały z surowców (patrz EvE). Rajdy ze znajomymi też będą ciekawe i raczej nie znudzą się szybko.
Wybobraź sobie taką sytucaję: lecisz z dwoma znjomymi w dużym statku ala Anaconda. Nagle ktoś was atakuje, ty i jeden kolega wybiegacie w trybie FPS ze mostka kapitana do doków gdzie czekają wasze Eagle. Wsiadacie, startujecie z Anacondy i dalej już nawalanka z dzid laserowych :)
Dla mnie super akcja o ile do tego dojdziemy.
 
Przepis na handel w tym momencie jest prostu jak drut. Jak już masz haulera i to 50k, to najbardziej opłacalny jest kurs Aulin-Chango z Progenite Cells i Chango-Aulin cargo pełne ryb. To by było na tyle jeżeli chodzi o handel :). Nie ma nic bardziej oplacalnego.
 
Tak sobie czytam to forum , grać nie mogę bom skąpy , ale zastanawiają mnie 2 zasadnicze sprawy i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat :
- po pierwsze czy gra nie robi się nudna , pytam bo zastanawiam sie co będzie jak już dorobię sie najlepszego statku , najlepszego wyposarzenia , zdobędę nawyższe tytuły itp ... , w grach tego typu brakowało mi zawsze jakiegoś celu nadrzędnego do którego trzeba dążyć a droga jest bardzo daleka , jakiejś fabuł tak jak w grach single player .

- stąd również wychodzi 2 pytanie , czy możemy spodziewać się w tle jakiejś ciekawej historii której będzie się można uchwycić gdy znudzi nam się handel , piractwo itp, zwłaszcza jeśli oczekujemy że będzie to gra na lata , a nie na miesiąc ?

Na Twoje pytania odpowiedź będzie dopiero po premierze. Teraz mamy betę i poniżej 1% całej zawartości + masę planów i obietnic.
Beta zjadła mi ok 40h godzin gry gdzie napisałem że mamy niecały 1% więc resztę sobie dopowiedz;)
Co do ciekawej historii to z tego co się orientuję to nic takiego nie będzie. Świat będzie tak bogaty i wielki że gra nie powinna się znudzić.
 
Nie jestem dokładnie obeznany w planach obecnej wersji ale grając we Frontiera sama gra była przyjemnością na długi czas. Oprócz handlu i walki były misje of Federacji i Imperium dzięki którym poza kasą dostawało się rangi w obu "organizacjach". To był dla mnie cel przez długi czas. Ponoć w grze można było dorobić się najlepszego statku nie poprzez zakup ale jako "zdarzenie", ale nie wiem do końca jak było. To były czasy legalnego piractwa więc miałem tylko jedną wersję gry i brak patchy ;)
W nowej wersji dla mnie chyba celem na dłuższy czas może być eksploracja.
Na początku pewnie będzie to handel, walka, górnictwo kosmiczne, mogli by dać możliwość posiada fabryk własnych, które by coś produkowały z surowców (patrz EvE). Rajdy ze znajomymi też będą ciekawe i raczej nie znudzą się szybko.
Wybobraź sobie taką sytucaję: lecisz z dwoma znjomymi w dużym statku ala Anaconda. Nagle ktoś was atakuje, ty i jeden kolega wybiegacie w trybie FPS ze mostka kapitana do doków gdzie czekają wasze Eagle. Wsiadacie, startujecie z Anacondy i dalej już nawalanka z dzid laserowych :)
Dla mnie super akcja o ile do tego dojdziemy.

Anaconda jest na tyle samowystarczalna że nie ma sensu się przesiadać w Eagla, mogłoby się sprawdzić takie rozwiązanie szybciej w przypadku Lakona;)
 
"Teraz" to jestem w pracy :)
Jestem nocnym graczem raczej - rodzina, te sprawy.

Ok. Nie ma problemu może kiedyś indziej ... ;)

Tak sobie czytam to forum , grać nie mogę bom skąpy , ale zastanawiają mnie 2 zasadnicze sprawy i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat :
- po pierwsze czy gra nie robi się nudna , pytam bo zastanawiam sie co będzie jak już dorobię sie najlepszego statku , najlepszego wyposarzenia , zdobędę nawyższe tytuły itp ... , w grach tego typu brakowało mi zawsze jakiegoś celu nadrzędnego do którego trzeba dążyć a droga jest bardzo daleka , jakiejś fabuł tak jak w grach single player .

- stąd również wychodzi 2 pytanie , czy możemy spodziewać się w tle jakiejś ciekawej historii której będzie się można uchwycić gdy znudzi nam się handel , piractwo itp, zwłaszcza jeśli oczekujemy że będzie to gra na lata , a nie na miesiąc ?

My gramy a Ty piszesz o wersji Wczesna Beta. :)
Nie mam pojęcia ile to na dzień dzisiejszy w zwykłych % pełnej wersji gry mającej się ukazać pod koniec 2014 roku ( może ktoś coś napisze na ten temat).
Imho dla mnie urokiem tego typu gry jest to, że cel możesz sobie sam wyznaczyć, następnie cierpliwie do niego dążyć a jak Ci się znudzi to go zmienić lub zwyczajnie od gry odpocząć ... ( i to jest super bo nie myślę o jakiejś zaplanowanej przez Twórcę opowieści i dalekim celu ... )
Zwykle najlepsze historie w tego typu grach MP piszą sami gracze i wydarzenia w świecie gry (choć ingerencja twórcy jest czasem wskazana)
Pewnie koledzy grający od dawna więcej w tym temacie napiszą więc zakończę na tym co powyżej ...

Edit:
Starzeję się za wolno klepię w klawiaturę ... :)
Brawo dla moich przedmówców ;)
 
Last edited:
Anaconda jest na tyle samowystarczalna że nie ma sensu się przesiadać w Eagla, mogłoby się sprawdzić takie rozwiązanie szybciej w przypadku Lakona

Toć napisałem ala Anaconda. Zresztą nawet Anaconda napadnięta przez grupę sama sobie nie poradzi, a tak ma wsparcie myśliwców ze swojego pokładu ;P
 
Toć napisałem ala Anaconda. Zresztą nawet Anaconda napadnięta przez grupę sama sobie nie poradzi, a tak ma wsparcie myśliwców ze swojego pokładu ;P

Dobrze wyposażona Anakonda przeciw NPC spokojnie daje radę 5 Sidewinderom/Eagle lub 2-3 x Cobra.
Z graczami w ilości większej niż 1:1 nie miałem jeszcze "nieprzyjemności" się spotkać :)
 
Ze spotkania Anonimowych Graczy :
"Witam , nazywam się ... , mam 34 lata i gram w gry... "

"... pierwszy raz spróbowałem na Amstradzie Shniderze i ...nawt nie wiem kiedy stałem się Anonimowym Graczem ... dziś jestem uzależniony ... " :D
 
Ze spotkania Anonimowych Graczy :
"Witam , nazywam się ... , mam 34 lata i gram w gry... "

"... pierwszy raz spróbowałem na Amstradzie Shniderze i ...nawt nie wiem kiedy stałem się Anonimowym Graczem ... dziś jestem uzależniony ... " :D

Piękne.
:D

ps.
Zapomniałeś na końcu o chóralnym od Użytkowników forum :
Cześć ..... (graczu)

ps2.
U mnie można przestawić Twoje przykładowe cyferki i bedzie w sam raz :D
 
Last edited:
[...] nie myślę o jakiejś zaplanowanej przez Twórcę opowieści i dalekim celu ... )
Zwykle najlepsze historie w tego typu grach MP piszą sami gracze i wydarzenia w świecie gry[..]

o właśnie to!
Nie od dzisiaj wiadomo, że życie pisze najlepsze scenariusze.
Właśnie przed chwilą miałem fajną przygodę pod Azeban City...
po wyjsciu z super cruise Haulerem załadowanym po brzegi Crop Harvesters (nomen omen cały mój dobytek nie licząc statku) zobaczyłem w kontaktach Anacondę, której obecność zignorowałem. To był błąd o czym poinformował mnie głos komputera pokładowego - you're under attack!
Uwierzcie mi, że w życiu tak szybko nie zadokowałem :D
Swoją drogą to musiał być jakiś początkujący pirat, bo udało mi się ujść z cennym ładunkiem na 40% hulla. Wcześniej rano pod Aulin Enterprise Eagle kierowany przez NPC nie dał mi takiej szansy i ostatnie co widziałem to szczątki mojego Haulera, wpadające przez luk do stacji ;) Na szczęście leciałem na pusto, więc żadna strata :)

Nie wiem co się stało z tą Anacondą - zalockowałem ją po wylądowaniu i widziałem, że jest nieco ponad 4km ode mnie i w pewnym momencie zniknęła.
Wydaje mi się, że była za blisko żeby odlecieć na super cruise/jump i zastanawiam się czy to możliwe, że stacją ją rozwaliła (nie słyszałem eksplozji)
 
Status
Thread Closed: Not open for further replies.
Back
Top Bottom